Krzysiu,
Siedzę już przed laptopem kilka godzin dokładnie lustrując oczami klawiaturę, a w myślach składam mizerne zdania. Chyba milion już razy usuwałam długie teksty życzeń "Wszystkiego Najlepszego, Zdrowia, Szczęścia, Pomyślności". Nie myśl, że Ci tego nie życzę, bo tak nie jest. Z całego serca chciałabym aby spełniły Ci się wszystkie marzenia, dopisywało zdrowie, a życie było pełne najpiękniejszych emocji. Jednak wiem, że choćbym codziennie w myślach życzyła tego Tobie to wszystko leży w Twoich rękach, wyborach i przekonaniach. Kończysz dzisiaj 17 lat ale powtórzę się z moim stwierdzeniem DLA MNIE TO TYLKO LICZBA, widniejąca już za rok w Twoim dowodzie osobistym. Dla mnie prawdziwym wyznacznikiem Twojej dojrzałości jest to co tworzysz. Każda piosenka, wers, rym są Tobą. A to, że niektóre teksty zaczynają tracić swój termin ważności świadczy tylko o tym, że dorastasz, uczysz się życia. A to wspaniałe. Dlatego apeluję, nie usuwaj ich, nie zapominaj o nich, stwórz z nich archiwum swojego dzieciństwa, czasu dojrzewania. Niech piosenki, które za każdym razem czytam z podziwem i zachwytem będą mówiły Ci ile masz lat. Jaki zrobiłeś progres, nie tylko jako autor piosenek ale i człowiek. Urodziny to taki cudowny, szczęsliwy dzień, Twój dzień, być może czasem czas na szczerość, przemyślenia i życzenia, oczywiście. Mam nadzieje, że będziesz zawsze żył pełnią życia, miał głowę pełną marzeń i planów, bo to nic złego. Abyś doświadczył i spróbował w życiu wszystkiego a później przelewał to na białe kartki swojego zeszytu. Życzę Ci żebyś się zakochał, tak szalenie, prawdziwie, banalnie i przy tej osobie doładowywał swoje akumulatory. A co najważniejsze chciałabym byś mógł otaczać się zaufanym i prawdziwym przyjaciółmi. Doskonale wiem jakie to trudne, jednak mam nadzieję, że będziesz umiał poradzić sobie z tymi fałszywymi i unosić się wysoko ponad ich głowami pełnymi jadu i nienawiści. Żebyś umiał przepraszać i wybaczać. I to czego lubię życzyć najbardziej; niezapomnianych imprez, alkoholu, seksu, uśmiechu na twarzy i w Twoich brązowych oczach, codziennie. Wiesz, za kilka lat przyjdę na twój koncert i pewnie zacznę płakać pod sceną dumna, że Cię znam i przez łzy będę nuciła o Naszym wspólnym monitorze.. Wiesz, pewnie ty rozdając za kilka lat autografy zatrzymasz się przy witrynie księgarni i zobaczysz piękną niespodziankę. Chciałabym powiedzieć Ci to wszystko siedząc obok ale przecież całe życie przed Nami, będzie i na to czas. Myślałam o tym aby wspomnieć dzisiaj o Naszym związku ale to tylko piękne, kolejna doświadczenie w naszym życiu, których będą setki. Ale nawet za te krótkie 12 dni wypada mi dziś podziękować. Baw się się dobrze, korzystaj z tego co najlepsze. Jak to zawsze powtarzał mój nawiedzony ksiądz od religii 'DZISIAJ JEST TWÓJ DZIEŃ', a ja powiem NIECH TWÓJ SZCZĘŚLIWY DZIEŃ POWTARZA SIĘ CO RANEK.
Siedzę już przed laptopem kilka godzin dokładnie lustrując oczami klawiaturę, a w myślach składam mizerne zdania. Chyba milion już razy usuwałam długie teksty życzeń "Wszystkiego Najlepszego, Zdrowia, Szczęścia, Pomyślności". Nie myśl, że Ci tego nie życzę, bo tak nie jest. Z całego serca chciałabym aby spełniły Ci się wszystkie marzenia, dopisywało zdrowie, a życie było pełne najpiękniejszych emocji. Jednak wiem, że choćbym codziennie w myślach życzyła tego Tobie to wszystko leży w Twoich rękach, wyborach i przekonaniach. Kończysz dzisiaj 17 lat ale powtórzę się z moim stwierdzeniem DLA MNIE TO TYLKO LICZBA, widniejąca już za rok w Twoim dowodzie osobistym. Dla mnie prawdziwym wyznacznikiem Twojej dojrzałości jest to co tworzysz. Każda piosenka, wers, rym są Tobą. A to, że niektóre teksty zaczynają tracić swój termin ważności świadczy tylko o tym, że dorastasz, uczysz się życia. A to wspaniałe. Dlatego apeluję, nie usuwaj ich, nie zapominaj o nich, stwórz z nich archiwum swojego dzieciństwa, czasu dojrzewania. Niech piosenki, które za każdym razem czytam z podziwem i zachwytem będą mówiły Ci ile masz lat. Jaki zrobiłeś progres, nie tylko jako autor piosenek ale i człowiek. Urodziny to taki cudowny, szczęsliwy dzień, Twój dzień, być może czasem czas na szczerość, przemyślenia i życzenia, oczywiście. Mam nadzieje, że będziesz zawsze żył pełnią życia, miał głowę pełną marzeń i planów, bo to nic złego. Abyś doświadczył i spróbował w życiu wszystkiego a później przelewał to na białe kartki swojego zeszytu. Życzę Ci żebyś się zakochał, tak szalenie, prawdziwie, banalnie i przy tej osobie doładowywał swoje akumulatory. A co najważniejsze chciałabym byś mógł otaczać się zaufanym i prawdziwym przyjaciółmi. Doskonale wiem jakie to trudne, jednak mam nadzieję, że będziesz umiał poradzić sobie z tymi fałszywymi i unosić się wysoko ponad ich głowami pełnymi jadu i nienawiści. Żebyś umiał przepraszać i wybaczać. I to czego lubię życzyć najbardziej; niezapomnianych imprez, alkoholu, seksu, uśmiechu na twarzy i w Twoich brązowych oczach, codziennie. Wiesz, za kilka lat przyjdę na twój koncert i pewnie zacznę płakać pod sceną dumna, że Cię znam i przez łzy będę nuciła o Naszym wspólnym monitorze.. Wiesz, pewnie ty rozdając za kilka lat autografy zatrzymasz się przy witrynie księgarni i zobaczysz piękną niespodziankę. Chciałabym powiedzieć Ci to wszystko siedząc obok ale przecież całe życie przed Nami, będzie i na to czas. Myślałam o tym aby wspomnieć dzisiaj o Naszym związku ale to tylko piękne, kolejna doświadczenie w naszym życiu, których będą setki. Ale nawet za te krótkie 12 dni wypada mi dziś podziękować. Baw się się dobrze, korzystaj z tego co najlepsze. Jak to zawsze powtarzał mój nawiedzony ksiądz od religii 'DZISIAJ JEST TWÓJ DZIEŃ', a ja powiem NIECH TWÓJ SZCZĘŚLIWY DZIEŃ POWTARZA SIĘ CO RANEK.

